Smak wspomnień

Któż z nas nie pamięta posiłków przygotowywanych przez babcie? Niepozorne babcine dania zachwycały swoim smakiem i zapachem, które do dziś mamy w pamięci. Z nostalgią i utęsknieniem wracamy wspomnieniami do dwudaniowych obiadów popijanych owocowym kompotem. Trudno również zapomnieć smak domowego ciasta, które było słodkim zwieńczeniem i obowiązkowym punktem uczty – babci się nie odmawia. Choć smaki pozostały w naszej pamięci, to nie potrafimy ich odtworzyć, dlatego karmimy się głównie ich wspomnieniami. Może kiedyś, w bliżej nieokreślonych okolicznościach, podjęliśmy próbę przyrządzenia obiadu z prawdziwego zdarzenia, jednak efekt nijak miał się do naszych oczekiwań. Zniechęceni i sfrustrowani zaniechaliśmy podejmowania kolejnych kulinarnych wyzwań. Oswoiliśmy się z myślą, że kwestiach kulinarnych musimy zdać się na inne (niekoniecznie smaczne i zdrowe) rozwiązania. Sięgamy zatem po gotowe dania, zalewamy je wrzątkiem, odsmażamy, zapiekamy. Jesteśmy pogodzeni z tym, że gotowe w kilka minut dania  nie mogą być supersmacznymi i zbilansowanymi posiłkami. Nic bardziej mylnego! Szybkie w przygotowaniu posiłki mogą być zdrowe i smaczne – prawie jak te, które jedliśmy u babci.

Tradycyjnie, ale nowocześnie

Wszystkim tym, którzy lubią domowe jedzenie, ale z jakichś powodów nie gotują, z pomocą przychodzą dania babci zosi. Nie będzie przesadą, jeśli napiszemy, że dania te to prawdziwa uczta oparta na tradycyjnych i zdrowych produktach, które po latach zapomnienia wracają do naszych garnków i na nasze stoły. Mowa tutaj o: kaszach, soczewicach i makaronach, które są nie tylko pożywne i zdrowe, ale także smaczne. W prawdziwej kuchni nie brakuje również warzyw, zup, naleśników, placków ziemniaczanych i chleba. Te wszystkie pyszności kryją się w niepozornie wyglądających pudełeczkach – nie od dziś wiadomo, że najważniejsze jest wnętrze, a to w przypadku dań babci Zosi jest naprawdę bogate. Co więcej dania te przyrządza się naprawdę szybko i prosto. Postępujmy zgodnie z instrukcją zamieszczoną na etykiecie produkty, a po kilkunastu minutach będziemy mogli poczuć się tak, jak kiedyś czuliśmy się podczas niedzielnego obiadu u babci. Zatem do dzieła!